|
|
|
Die Mauer ist kaputt! - wystawa fotografii Lecha Dymarskiego

|
9 listopada 1989 roku (w Polsce jest ju¿ rz±d Mazowieckiego, peerelowska bezpieka ju¿ nie reglamentuje podró¿y zagranicznych) Jasio Plewa zaproponowa³: jed¼my do Berlina, odwiedzimy Edwarda Klimczaka – podziêkujesz mu za jego emigracyjn± dzia³alno¶æ na rzecz „Solidarno¶ci”… a przy okazji obalimy mur (z rozkazu komunisty Waltera Ulbrichta postawiony w roku 1961). Tego dnia wieczorem Biuro Polityczne komunistycznej partii Niemieckiej Republiki Demokra-tycznej uchwali³o nowe „prawo wyjazdowe”, zezwalaj±ce m.in. obywatelom Berlina (stolicy DDR) na wizytê w Berlinie Zachodnim. W³adze DDR by³y albowiem w panice: z powodu „pieriestrojki” Gorbaczowa ustêpowa³a ¶cis³a kuratela Moskwy nad towarzyszami z „Deutsche Dramatische Republik”. Przed kilkoma miesi±cami polscy komuni¶ci podzielili siê w³adz± z „Solidarno¶ci±”, 11 wrze¶nia Wêgrzy otworzyli granicê z Austri±, przez któr± obywatele DDR zmierzaj± do dostatnich, kapitali-stycznych „lepszych Niemiec” – Bundesrepublik Deutschland. Obywatele DDR od kilku miesiêcy, korzystaj±c z reglamentowanego prawa wjazdu do krajów „demokracji ludowych”, masowo uciekaj± przez Polskê, Czechos³owacjê, Wêgry na Zachód. Wielu chce siê po³±czyæ z rodzinami. W Berlinie i Lipsku odby³y siê kilkugo-dzinne demonstracje. Jesieñ Ludów 1989. 10 listopada, przed po³udniem, poci±g stan±³ na granicy polsko-dedeerowskiej. Wschodnioniemieckie stra¿e – tak jak i my – jeszcze nie wiedz±, ¿e pêka Mur. Nie¶pieszna kontrola dokumentów i baga¿y. W naszym przedziale rodzina handlowców, na pó³kach akordeony – dobrze schodz± w Niemczech. Stra¿nik ma przypiêt± do pasa grub± ksiêgê – znajduje w niej moje nazwisko. Wychodzi na peron z moim paszportem. A wiêc jestem na li¶cie Stasi (DDR-owska bezpieka), jaki¿ zaszczyt! Naradza siê z innymi, mowa co¶ o telefonowaniu, przechodzi na kolejny peron, znika w budce. Czas mija, poci±g stoi. Wspó³pasa¿erowie spogl±daj± na mnie z niejakim respektem: co on musia³ szmuglowaæ, ¿e go tak sprawdzaj±? Jasio g³o¶no ¿artuje: nasi wypu¶cili ciê z pud³a, a teraz wsadz± ciê Szwaby… Podobno w Magdeburgu za³o¿yli centralne ogrzewanie… Stra¿nik wychodzi z budki z rozterk± na twarzy – zdaje siê, ¿e centrala nie odpowiada. Naradza siê z kompanami, w koñcu jeden rozstrzyga: jak ju¿ by³ w Honolulu, to niech sobie do Berlina jedzie (w paszporcie dostrzeg³ wizê do Wenezueli wystawion± w USA). Wysiedli¶my po wschodniej stronie i tam dopad³ nas tumult – t³um wali³ na Zachód! Co siê dzieje? Die Mauer ist kaputt! Stra¿nicy na przej¶ciu jeszcze usi³uj±, z przyzwyczajenia, sprawdzaæ dokumenty, ale t³um napiera i otwiera siê na o¶cie¿ brama. W Berlinie Zachodnim i nam udziela siê euforia. Nastêpnego dnia pod Bram± Brandenbursk± wiec na rzecz zburzenia muru. Smagani wiatrem historii i o¶mieleni flaszk± wina wykrzykujemy za Johnem Kennedym: Ich bin ein Berliner!
Lech Dymarski
|
|
Z okazji 20. rocznicy upadku „Muru Berliñskiego” Wielkopolskie Muzeum Walk Niepodleg³o¶ciowych w dniach 6 listopada – 14 grudnia 2009 na Starym Rynku przed Odwachem prezentuje wystawê plenerow± fotografii Lecha Dymarskiego pt. „Die Mauer ist kaputt!”
kuratorzy wystawy: Barbara Fabiañska, Marcin Wi¶niewski |
|
|
Die Mauer ist kaputt!
|
|
|
Poznañ - Europejska Stolica Kultury 2016
|
|
|
Projekty realizowane przez Muzeum
|
|
|
|